Nowy książę musiał się zmagać z wieloma konkurentami ze swojej rodziny, przede wszystkim z rosnącym w siłę przyrodnim bratem Jerzym Dołgorukim. Jaropełk wskazał na swojego następcę na tronie perejasławskim, Wsiewołoda Mścisławicza pskowskiego (Wsiewołoda I Gabriela), swego bratanka (syna Mścisława I Haralda). Jednakże Jerzy Dołgoruki, przy wsparciu mieszkańców Nowogrodu, wypędził Wsiewołoda stamtąd. Jako kolejnego władcę Perejasławia wskazał w 1133 kolejnego syna Mścisława, Izjasława II Pantelejmona, któremu przekazał też Księstwo Turowskie. Jednak jeszcze tego samego roku Jaropełk osadził na tamtejszym tronie swego młodszego brata, Wiaczesława Włodzimierzowica.
Jednakże jeszcze w 1134 roku Izjasław musiał oddać Turow wujowi Wiaczesławowi, który rządził nim od 1125 roku. Skrzywdzony Izjasław obiecał Jerzemu Dołgorukiemu Perejasław pod warunkiem, że odzyska Rostów. Jerzy de facto kontrolował jednak znaczną część księstwa perejasławskiego. Izjasławowi ostatecznie udało się zdobyć kontrolę nad Wołyniem, natomiast księstwo perejasławskie przypadło przybranemu bratu Jaropełka, Andriejowi Włodzimierzowicowi (Andrzejowi I Dobremu).