Między nimi a ludnością romańską bardzo często dochodziło do tarć, i Hydacjusz brał często udział w rokowaniach z wodzami Swebów. W 431 roku wziął udział w poselstwie do Aecjusza Flawiusza, wodza i polityka, który był wówczas najbardziej wpływową postacią w zachodniej części Cesarstwa. Posłowie z Iberii prosili rząd centralny o interwencję i ochronę przed Swebami.

Hydacjusz był również aktywny w zwalczaniu grup uznawanych za heretyckie. Jego działalność w tym względzie nie ograniczała się jednak tylko do diecezji Aquae Flaviae, współpracował również z innymi biskupami z Półwyspu Iberyjskiego. Był w stałym kontakcie z na przykład Toribiusem z Astorgi czy Antoniuszem z Méridy. Razem z biskupem Astorgi prosił o pomoc papieża Leona I o pomoc w problemach z różnymi ruchami heretyckimi. Hydacjusz wspominał głównie o manichejczykach, ale pojęciem tym określano wówczas bardzo wiele grup, nawet jeśli nie miały żadnego związku z naukami Maniego. Historycy podejrzewają, że chodziło tu o pryscylian, zwolenników Pryscyliana, który inspirował się gnostycyzmem i perskim dualizmem. Poza tym niewiele wiadomo na temat prywatnego życia Hydacjusza. Wiadomo jeszcze, że w 460 roku został on porwany i na pewien czas uwięziony przez swoich, bliżej niezidentyfikowanych, przeciwników. Sugeruje to, że odgrywał dużą rolę w sprawach Galicji.