Treść i forma Ucieczkę do nieba można uznać za przykład powieści środowiskowej, a Piotr Śliwiński pisał, iż można ją nawet czytać jak sensacyjny reportażP. Śliwiński, Noty, [w:] „Polonistyka” 1997, nr 9, s. 568.. Akcja toczy się w domu poprawczym, gdzie upadku moralnego doznają nie tylko zdeprawowani już w momencie przybycia do placówki pensjonariusze, ale co gorsza ich wychowawcy. Przemoc fizyczna i psychiczna, słowne ubliżanie i nieustanne upokarzanie są czymś na porządku dziennym.

Książka składa się z dwóch części, spiętych niejako klamrą w postaci opisu krwawego uboju świni. Część pierwsza przedstawia dzień przybycia do zakładu poprawczego Janka Plewy - „gwałciciela”. Dzięki wplecionym w trzeciosobową narrację „retrospekcjom” dowiadujemy się, iż piętnastoletni chłopak w całej tej historii jest jedynie „ofiarą” źle pojmowanej przyjaźni dla jednego z gitowców, a przede wszystkim wadliwego systemu.