Grali w składzie z harmonistą Janem Michalskim ze Klwowa. Grali razem tylko do 1948 r. gdyż Bogusz przedwcześnie zmarł.

Jedynak był jednym z tych muzykantów, którzy nie przestawili się na grę z harmonią, przestał grywać użytkowo, przez co zachował starodawny, ciągły sposób frazowania. W latach 80. i 90. grał najczęściej w składzie z Janem Gacą grającym w tym składzie na bębenku oraz Stefanem Gacą grającym na basach. Ostatnio grywa z Władysławem Kowalskim (bębenek).

W latach 90. kilkakrotnie brał udział w koncertach Radiowego Centrum Kultury Ludowej w Studiu S1 w Warszawie. Zapraszany przez warszawski Dom Tańca na potańcówki, przyjeżdżał wraz z innymi muzykantami ze swojej okolicy i brał udział w swoistych „przegrywaniach”. Kilku skrzypków grając ten sam motyw w trakcie gry po kolei popisuje się swoim wariantem mazurka. Do takich należało przegrywanie z Piotrem Gacą czy Józefem Zarasiem. Występował także na Taborze Domu Tańca w Gałkach Rusinowskich (2006) oraz Ostałówku (2007). Od lat 90. Tadeusz Jedynak przeżywa renesans zainteresowania, zwłaszcza wśród młodego pokolenia mieszkańców miast. Jeżdżą do niego uczniowie z Warszawy, Krakowa i Lublina. Jest zapraszany na spotkania z muzyką ludową i potańcówki w całej Polsce, m.in. do Warszawy i Lublina.