W latach trzydziestych Zygmunt Hyży przeprowadził się z rodzinnego Żubardzia do Małych Łagiewnik – wówczas satelickiej w stosunku do Łodzi osady dołączonej do miasta po II wojnie. Rustykalne otoczenie sprzyjało tworzeniu pejzaży – ulubionej, jak się wydaje, formy Hyżego. Wybuch wojny przyniósł oczywisty zastój w twórczości malarskiej. Hyży trafił do obozu jenieckiego w Niemczech. „Z rzadka malowane studia ułatwiały mu przetrwać okupację, a raz nawet – jak sam wspominał – swoim zdolnościom malarskim zawdzięczał ocalenie życia”. Po wojnie Zygmunt Hyży rozwinął swoją twórczość pejzażową utrwalając pobliskie krajobrazy Arturówka, Julianowa (dziś części Łodzi), Pabianic, Sieradza, Uniejowa, Działoszyna, Ręczna, Łowicza, a także Ciechocinka czy Szklarskiej Poręby.

Od 1950 roku Hyży stał się członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków. Około 1960 roku rozpoczął niemal piętnastoletnią współpracę z Pracownią Sztuk Plastycznych. W ramach tej twórczości Zygmunt Hyży zaprojektował na potrzeby Łodzi i Pabianic szereg reklam samochodowych i ściennych. Także wcześniej, w latach trzydziestych i pięćdziesiątych, malarz wykonywał polichromię w budowlach sakralnych. Jedną z ostatnich tego typu prac jest fryz ścienny o tematyce sportowej zdobiący elewację szkoły im.