Zjednoczone siły ligi gibelińskiej niemal całkowicie wyparły w 1275 r. stronników Andegaweńczyka z Piemontu.

Pozycja Wilhelma znacznie się umocniła. Zapewnił sobie faktyczną kontrolę nad większością Piemontu i Lombardii, do 1277 r. liczne miasta regionu przyznały mu funkcję kapitana (m.in. Turyn, Mediolan, Pawia, Alessandria, Vercelli, Asti, Tortona, Genua i wiele innych). Uzyskał też zniesienie ekskomuniki. Cały czas jednak toczył walki w Piemoncie. W 1280 r., wzięty w niewolę podczas podróży do Hiszpanii, zmuszony został oddać (aczkolwiek za odszkodowaniem) hrabiom Sabaudii Turyn. Podróż do Hiszpanii przyniosła jednak kolejne zacieśnienie stosunków z Alfonsem X i zaplanowany wcześniej ślub córki Wilhelma Małgorzaty z synem Alfonsa, Janem z Walencji. Radość z tego faktu przyćmiła śmierć żony Wilhelma, Beatrycze.

Po powrocie nadal poszerzał swoje posiadłości w północnej Italii (m.in. Como), poniósł jednak dotkliwą stratę tracąc na rzecz arcybiskupa Ottone Viscontiego kontrolę nad Mediolanem. W 1284 r. jego prestiż jednak wzrósł jeszcze bardziej: wydał swoją córkę Jolantę za cesarza bizantyńskiego Andronika II Paleologa. Zrzekł się przy tym na zięcia zbędnych mu praw do królestwa Tesaloniki w zamian za obietnicę pomocy pieniężnej.