Kiedy diabeł wrócił i zasnął, matka wyrwała mu trzy włosy.
Diabeł za każdym wyrwanym włosem, z irytacją się budził, wtedy matka wypytała go o przyczynę klęsk, trawiących spotkane przez chłopca miasta. Diabeł wyjaśnił, że w pierwszym mieście studnia wyschła, bo ropucha usiadła pod kamieniem w studni, wystarczy ją zabić, a wino znów będzie z niej płynąć. Drzewo w drugim mieście nie rodzi złotych jabłek, gdyż mysz podgryza jego korzenie. Wystarczy zabić gryzonia i drzewo się odrodzi. Matka zapytała go też o przewoźnika. Diabeł odparł, że wystarczy, że przewoźnik da komuś swój kij, to będzie wolny, a wtedy ten ktoś inny utknie na promie.
Następnego dnia, kiedy diabeł wyszedł, matka odczarowała chłopca, wręczyła mu włosy i kazała uciekać. Chłopiec podziękował matce diabła i ruszył w drogę do zamku. Po drodze poinformował ludzi o przyczynach ich nieszczęść. Wdzięczni mieszkańcy miast ofiarowali mu za to wiele złota.
Wkrótce chłopiec wrócił do żony, która ucieszyła się na jego widok. Król zapytał, skąd ma tyle złota. Odparł, że nad rzeką koło piekła złoto leży na plaży i można je brać bez umiaru. Król postanowił sam tam się udać. Po drodze spotkał przewoźnika. Ten, zgodnie z radą chłopca, wręczył królowi kij.