Wołyniak i został żołnierzem utworzonej przez niego w okolicach Leżajska nowej jednostki partyzanckiej – oddziału dyspozycyjnego Komendy Okręgu Rzeszów NOW – operującej na obszarze Zasania.

Po nadejściu frontu wschodniego nadal pozostał w podziemiu, brał udział w bitwie pod Kuryłówką 7 maja 1945. Michał Krupa pozostawał w oddziale „Wołyniaka” i uczestniczył w walkach partyzanckich z sowietami, kolaborantami i UPA (wraz z nim w oddziale był jego szwagier, mąż Stefanii, Aleksander Pityński). Po samobójczej śmierci dowódcy Józefa Zadzierskiego 29 grudnia 1946 dokonał jego pochówku na cmentarzu w Tarnawcu, obok grobu swojego ojca. Następnie służył pod komendą Adama Kusza ps. Garbaty, walcząc z komunistami; oddział został otoczony i rozbity 15 sierpnia 1950 koło Gerlachów, zaś Michał Krupa był jednym z trzech partyzantów, którzy przebili się przez trzy pierścienie okrążenia pacyfikatorów. Później prowadził faktycznie samodzielną działalność partyzancką, w tym czasie ukrywając się w stodołach, bunkrach. Wówczas prześladowana była rodzina Pityńskich w związku z poszukiwaniem Michała Krupy przez służby PRL.

Pod koniec lat 50. m.in.