Staw, w którym spotykały się Potok Oliwski i Potok Prochowy, wraz z działającym przy nim młynem należał do Kacpra Jenischa. mały|Część hotelowa Dworu Oliwskiego w Gdańsku Gdański urzędnik miejski niewysokiego szczebla, Jakub Schwabe, w 1601 wszedł w posiadanie przywilejów zezwalających mu na odkupienie stawu z młynem, a w 1611 – również dworu z przylegającymi doń ziemiami uprawnymi, gdzie zamieszkał z żoną. Przez cztery kolejne lata posiadłość rozkwitała pod rządami małżonków. Na jej terenie powstała m.in. prężnie działająca kuźnica miedzi, przynosząca właścicielom znaczące przychody, a także winiarnia – prezent Schwabego dla ukochanej.

W 1615 ujawniono szeroko zakrojone malwersacje finansowe w kasie Gdańska, o które oskarżono Schwabego. W efekcie nagłośnionej afery żona mężczyzny opuściła go i wyprowadziła się z dworu. Nie mogąc znieść utraty ukochanej i niesławy, jaka otoczyła go w wyniku oskarżeń, Schwabe popełnił samobójstwo, wieszając się w głównym wejściu do dworu. Rozgłos tej historii spowodował, iż przez kolejne trzy stulecia miejsce to nazywane było Dworem Schwabego (niem. Schwabenthal), zaś jego okolica do dziś bywa nazywana Doliną Schwabego. Dwór Oliwski do 1945 przechodził z rąk do rąk ok. 20 właścicieli.