dotarło ono do jej znajomych. Dziewczyna była z tego tytułu poniżana w szkole, przeżyła depresję i lęk napadowy, a ostatecznie przestała uczęszczać na zajęcia. W końcu zmieniła szkołę, a jej rodzina przeniosła się do nowego domu. Po przeprowadzce uzależniła się od narkotyków i alkoholu, co miało wpływ na wzmożony lęk przed wyjściem z domu.
Rok później szantażysta Amandy ponownie dał o sobie znać, tworząc na Facebooku stronę, która używała fotografii z jej nagim biustem jako zdjęcia profilowego. Amanda znów była poniżana, straciła przyjaciół w nowej szkole. Po miesiącu nawiązała kontakt ze „starym przyjacielem”, który do niej napisał. Zaprosił Amandę do swojego domu, gdzie wspólnie uprawiali seks. W tym czasie partnerka tego chłopaka była na wakacjach. Tydzień później Amanda na oczach społeczności szkolnej została powalona na ziemię i dotkliwie pobita przez dziewczynę chłopaka, który uprawiał z tą pierwszą seks. Jej ojciec znalazł ją leżącą w rowie. Po tym incydencie Amanda Todd próbowała pierwszy raz popełnić samobójstwo pijąc wybielacz, została jednak przetransportowana w porę do szpitala, a lekarze zdążyli wypłukać żołądek nastolatki, ratując jej życie. Jak sama Amanda komentowała w swoim wideo: „Leżałam i mówiłam, że to mój pomysł i moja wina. Nie chciałam, żeby stała mu się krzywda, myślałam, że naprawdę mnie lubił.