Po zamążpójściu Zofia Paluchowa jeszcze sporadycznie pozowała artystom (głównie w celu zarobkowym), a ponieważ był to jeden z istotniejszych powodów konfliktów pomiędzy nią a mężem, wkrótce zaprzestała całkowicie odwiedzania pracowni malarskich.
Tło i okoliczności śmierci Z powodu problemów małżeńskich związanych z agresją męża wobec niej i jego nadużywaniem alkoholu, Zofia Paluchowa w lipcu 1926 roku postanowiła wyprowadzić się od Macieja Palucha wraz z dziećmi do swojej ciotki, Katarzyny Żołdaniowej. 1 września 1926 roku Paluchowa wniosła pozew do sądu o przyznanie alimentów, które zostały jej przyznane przez Sąd Okręgowy w Krakowie wraz z zezwoleniem na tymczasowe, osobne zamieszkanie z dziećmi. Od tego czasu eskalowały agresywne zachowania Macieja Palucha wobec żony i jej krewnych (nachodzenie i groźby, pobicia). Wiosną w roku 1927 Paluch zaprzestał wypłacania alimentów żonie. Na początku maja spotkawszy się z żoną (w obecności jej szwagra, Marcina Herjana), obiecał jej zwrot zaległej kwoty pieniężnej pod warunkiem wycofania przez nią dwóch pozwów: o separację oraz o cofnięcie darowizny. Termin rozprawy był wyznaczony na 21 maja. Zofia Paluchowa nie zgodziła się na stawiane jej warunki, na co Paluch miał wypowiedzieć słowa: W krótkim czasie i tak cię jasny piorun strzeli w samo serce.