Nad rzeką Cerną skoncentrowano jednostki należące do lewej flanki Armii Orientu – oddziały francuskie, dowodzone przez gen. Georgesa Lebouca i włoskie siły ekspedycyjne, pod dow. gen. Giuseppe Pennelli. Po przełamaniu frontu bułgarskiego w rejonie Prilepu, sprzymierzeni zamierzali zaatakować od tyłu jednostki bułgarskie stacjonujące w rejonie Monastiru. Kilka dni przed rozpoczęciem ofensywy w rejonie działań znalazła się także rosyjska brygada piechoty, dowodzona przez gen. Michaiła Diterichsa.
Niemcy i Bułgarzy byli dobrze przygotowani do odparcia ofensywy wiosennej na froncie macedońskim. Przerwa w działaniach na froncie została wykorzystana do budowy umocnień, zgromadzenia odpowiednich zasobów amunicji i przygotowania odpowiednich rezerw w przypadku przełamania linii obronnych. Pierwszą linię obrony zajmowała 22 brygada bułgarsko-niemiecka dowodzona przez gen. von Reutera, a także niemiecka 302 dywizja piechoty gen. von Ziegesara. W drugiej linii rozlokowano 146 niemiecki pułk piechoty i bułgarsko-niemieckie baterie artylerii. Całością sił dowodzili oficerowie niemieccy. Jednostki Ententy miały ponad 3-krotną przewagę w artylerii i dwukrotną pod względem broni maszynowej.