Opowiada Czkawce historię, jak pierwszy raz spotkał Drago.
Podczas jednego ze wspólnych posiedzeń wodzów do sali obrad wkroczył nieznajomy, który jednocześnie potrzebował pomocy i sam ją oferował. Powiedział, że ma władzę nad smokami i zażądał, by wikingowie pokłonili mu się i poszli za nim. Gdy wodzowie odmówili, mężczyzna, który okazał się Drago Krwawdoniem, wyszedł, a po chwili sala stanęła w płomieniach i do pomieszczenia wpadły opancerzone smoki. Wszyscy obecni w pomieszczeniu, prócz Stoicka, zginęli. Wódz Wandali obawia się, że pewnego dnia szaleniec powróci, by zniszczyć Berk i zapanować nad smokami.
Czkawka, mimo wyraźnych ostrzeżeń ojca, jest zdecydowany odnaleźć Drago i przekonać go do przyjaźni ze smoczą rasą. Wbrew zakazom Stoicka, który polecił wszystkim smokom schowanie się w stajniach, Czkawka wskakuje na grzbiet Szczerbatka i odlatuje, a za nim podąża Astrid. Trafiają na statek Ereta, gdzie chłopak realizuje swój „wspaniały plan”, będący dla Astrid totalnym zaskoczeniem: oddaje mężczyźnie swój miecz i zostawia przy nim Szczerbatka, po czym sam się chowa mówiąc, że się poddają i są teraz więźniami Ereta. Wojownicy, nie umiejąc posługiwać się mieczem, uwalniają gaz i doprowadzają do eksplozji, a smoki zaczynają się z nimi bawić.