Opuścił również wówczas Akademię Waratahs, bowiem w opinii trenerów był zbyt wolny, by grać w formacji ataku.

Zaczął zatem pracę nad szybkością wraz z Claytonem Kearneyem, trenerem Manly Sea Eagles i byłym sprinterem, mistrzem kraju. Pod koniec roku 2008 został przyjęty do Akademii Brumbies na sezon 2009. Zagrał w nim w dwóch meczach zespołu rezerw, Brumby Runners, a także wyjechał z zespołem na serię spotkań do Europy, gdzie mimo obecności doświadczonych zawodników został uznany najlepszym graczem tego tournée. Otrzymał następnie dwuletni, pełny kontrakt.

Przełomowy był dla niego rok 2010 – w rozgrywkach Super 14 zadebiutował jako skrzydłowy w pierwszej kolejce przeciwko Western Force i końca sezonu nie opuścił ani minuty. Swoją grę oparł na mocnym wchodzeniu w linię przeciwnika, celnym kopaniu, silnej obronie, a to wszystko przy niedużej liczbie błędów, a szkoleniowiec zespołu, Andy Friend, widział w nim kandydata na reprezentanta kraju.