W sypialni z manekinami, spomiędzy nich, wyłania się mężczyzna-manekin, powodując omdlenie u Lisy nazywanej wciąż Eleną. Mężczyznę morduje osobnik w szkarłacie, który również zabija Sophię będącej świadkiem zabójstwa. Mordercą jest Maximilian.
Lisę budzi Leandro naprawiający manekin podobny do mężczyzny. Wyjaśnia jej, że manekin przedstawia Carlosa, zbudowany na próby jego pogrzebu. Lisę oszałamia widok pęknięcia manekina dokładnie w miejscu, gdzie zadano śmiertelny cios Carlosowi. Wychodząc, Lisa widzi hrabinę nad martwą Sophią i, biorąc ją za morderczynię, ucieka do Maximiliana proszącego o pomoc w ucieczce przed zazdrosną matką. Przedstawia jej Elenę, a właściwie jej szkielet w ślubnym welonie, po czym odurza i gwałci Lisę, bezskutecznie próbując wzbudzić namiętność. Hrabina konfrontuje syna, który zabił Elenę, gdy ta rzuciła go dla Carlosa, a także mordował tych, którzy w jego opinii mieli uniemożliwić życie z Lisą. Maximilian zabija matkę, po czym widzi ciała swych ofiar przy stole i ginie, wypadając przez okno. Martwą hrabiną, niczym kukłą, manipulował Leandro.