W tych okolicznościach ogłoszono odkrycie sensacyjnego znaleziska, które zdawało się potwierdzać stanowisko monogenistów.
W czerwcu 1860 roku archeolog amator David Wyrick (1806–1864) w trakcie przekopywania znajdującego się około 16 kilometrów na południe od Newark kurhanu miał odnaleźć podłużny czworoboczny kamień o długości 152 i grubości 41 mm. Na każdej ze ścianek kamienia wyryta była inskrypcja w języku hebrajskim, kolejno: קדשקדשים (Najświętszy ze Świętych), מלךארץ (Król Ziemi), תורתיהוה (Prawo Boże) i דבריהוה (Słowo Boże). „Znalezisko” przebadał geolog Charles Whittlesey, szybko wysuwając poważne zarzuty co do jego autentyczności. Napis wykonany był współczesną, a nie starożytną formą pisma hebrajskiego. Wątpliwości wzbudziła także zbyt płytka warstwa, w której znajdował się rzekomy zabytek. Lokalni wolnomularze ogłosili natomiast, iż przedmiot jest niczym innym jak masońskim rekwizytem.