6 lutego 6 lutego protesty rozprzestrzeniły się na inne miasta Bośni i Hercegowiny. Początkowo ludzie chcieli okazać solidarność z mieszkańcami Tuzli. W stolicy kraju, Sarajewie, protestujący starli się z policją i zablokowali ruch w centrum miasta. Czterech policjantów zostało hospitalizowanych. W Mostarze około 200 osób zablokowało ruch w mieście, a w Zenicy około 150 mieszkańców protestowało przed siedzibą lokalnych władz. Jeden z protestujących w Zenicy powiedział: „Dzisiaj walczymy za Tuzlę, jutro walczymy za nas wszystkich”. Protesty wybuchły także m.in. w miastach Bihać i Tešanj.
27 osób, które aresztowano dzień wcześniej, zostało zwolnionych. Po raz pierwszy od początku protestów policja użyła gazu łzawiącego, przez co ponad 20 osób zostało hospitalizowanych. Szkoły w całej Tuzli zostały zamknięte. Mieszkańcy krzyczeli obelgi i oblewali policjantów wodą. Starsi mieszkańcy uderzali w garnki w oknach i na balkonach.