Następnego dnia widzący człowiek nazywający się Wilfred Coker ogłasza fałszywy alarm pożarowy, będący w rzeczywistości sprytną pułapką na innych widzących. Coker sprzeciwia się bowiem, jak uważa, egoistycznym pobudkom grupy Beadleya i pragnie uratować niewidomą ludność Londynu od śmierci głodowej. Bill także zostaje złapany i „zatrudniony” jako przewodnik dla sporej grupy ludzi.

Szlachetne pobudki Cokera okazują się jednak złudne, bowiem nieprzywykli do braku wzroku londyńczycy nie potrafią samodzielnie wykonać prawie żadnej pracy. Na horyzoncie pojawiają się też nowe zagrożenia – konkurencyjna, agresywna banda dowodzona przez rudowłosego młodzieńca z rewolwerem oraz tryfidy, które pozbawione nadzoru uciekły ze szkółek. Na dodatek wybucha tajemnicza zaraza. Bill pomimo rozległej wiedzy biologicznej nie jest w stanie pomóc chorym. Po pewnym czasie wszyscy zarażeni umierają. Masen postanawia uciec i odnaleźć Josellę. Po dotarciu do uniwersytetu znajduje tylko adres dworu Tynsham, wypisany na ścianie, oraz Cokera. Po dotarciu do Tynsham wędrowcy dowiadują się, że władzę sprawuje tu panna Durrant – ortodoksyjna chrześcijanka, która podobnie jak wiele innych widzących, nie zgadzała się na wywrotowe poglądy Beadleya.