Widząc ukorzonego Stefana, złagodziła czar, dodając do niego słowa o złamaniu, tylko za pomocą „pocałunku prawdziwej miłości”. Aurora została ukryta i wychowywana przez trzy wróżki, a wszystkie wrzeciona w królestwie spalono. Stefan wysłał nawet armię na Knieję, którą Czarownica otoczyła żywym, kolczastym murem, przez co jego armię pokonano. Diabolina przez te wszystkie lata obserwowała z bliska dziecko i niekompetencję jej opiekunek. Zbliżyła się do niej emocjonalnie i w 15. urodziny ujawniła się jej, jako Wróżka Chrzestna. Próbowała też odczynić klątwę, lecz poniosła porażkę.

Aurora poznała księcia Filipa, a żeby zapobiec klątwie, Diabolina pozwoliła jej zamieszkać na Wrzosowiskach. Aurora usłyszała jednak od wróżek o swoim ojcu i pogalopowała na koniu do pałacu króla, w dniu swych 16. urodzin. Na miejscu, król Stefan dawno postradał rozum, wpatrując się w skradzione skrzydła i odmawiając widzenia się z żoną Leah. Aurora wypełniła klątwę i zapadła w sen. Czarownica porwała Filipa i przedarła się do zamku, zmuszając księcia do pocałowania dziewczyny. Gdy to nie zadziałało, sama przeprosiła Aurorę i pocałowała ją w czoło, co złamało klątwę. Aurora wybaczyła jej. Gdy miały opuścić zamek, Diabolina została schwytana przez straże króla.