Ostatni raz zostało ono wspomniane przez księdza i podróżnika Ivara Bardarsona, który w swoim opisie relacjonował biskupowi Bergen, stan Osiedla między 1341 a 1360 rokiem. Z jego opisu wynika, że zostało ono opuszczone w pośpiechu, ponieważ nie dokończono prac i nie zabrano cennego drewna. Uznał, że jego mieszkańcy prawdopodobnie porzucili chrześcijaństwo i przyłączyli się do Eskimosów. W odpowiedzi na te doniesienia król Norwegii, Magnus Eriksson wysłał wyprawę dowodzoną przez Paula Knutsona, która miała wyjaśnić zniknięcie osadników, jednakże słuch o niej zaginął. Z powrotem powróciło prawdopodobnie jednak kilku ludzi.

W 1721 roku na Grenlandię przybyła duńsko-norweska wyprawa kierowana przez Hansa Egede, która po oględzinach Osiedla Zachodniego potwierdziła słowa Ivara Bardarsona o jego nagłym opuszczeniu. Podczas ich wizyty większość budynków była jeszcze w dość dobrym stanie. Od mieszkających w pobliżu Inuitów dowiedzieli się, że zagłada osady nastąpiła w wyniku najazdu piratów bądź ataku Eskimosów, ale na miejscu nie znaleziono śladów walki ani zabitych. Pojawiły się również tezy, że mieszkańcy osiedla wyruszyli na poszukiwania Winlandii (za tą teorią przemawiać miałby m.in. kamień z Kensington odkryty w Ameryce).