Na polecenie ojca, który otrzymał wezwanie do przedostania się do Wielkiej Brytanii, powróciła do Warszawy. Po wyjeździe ojca samodzielnie opiekowała się uzależnioną od morfiny matką oraz mającą zaburzenia psychiczne siostrą. Była członkiem Referatu 993 Oddziału II KG AK pod dowództwem Kazimierza Osmeckiego ps. Iranek. Współpracowała także Żegota. Zajmowała się uczeniem Żydów wyciągniętych z getta warszawskiego funkcjonowania po stronie aryjskiej oraz opieką nad żydowskimi dziećmi.

Wzięła udział w powstaniu warszawskim. Wraz z narzeczonym Romanem Grodzkim służyła w Batalionie "Kiliński". 1 sierpnia 1944 r. wybuch powstania zaskoczył ich pod domem rodziców Romana Grodzkiego przy ul. Książęcej. Cudem uniknęli rozstrzelania przez oddział własowców. Po kapitulacji powstania trafiła do obozu w Lamsdorf. Potem przebywała w obozie w Blankenheim, którego wyzwolenia przez wojska amerykańskie doczekała. Była tłumaczką gen. George'a Pattona.

Po wyzwoleniu dzięki pomocy znajomej ojca Bronisławy Wysłouchowej dostała się do Włoch wraz z narzeczonym. Pozostała na emigracji w Wielkiej Brytanii, a potem w Kanadzie. W 1974 r. powróciła do Polski wraz z ojcem i drugim mężem Krzysztofem Gużkowskim.

Była dwukrotnie zamężna: z Romanem Grodzkim i z Krzysztofem Gużkowskim.