Już po pierwszym roku użytkowania konstrukcja wymagała napraw i przebudowy; została zniszczona w czasie wielkiego sztormu z listopada 1703 roku, w czasie którego śmierć poniosło około 8000 osób. Jednym z nich był Henry Winstanley, który w czasie sztormu wizytował latarnię.

Latarnia Rudyarda left|80pxPo śmierci Winstanleya dzierżawę na 99 lat otrzymał John Lovett i, dzięki ustawie Parlamentu, dostał zezwolenie na pobieranie opłaty od przepływających statków w wysokości 1 pensa od każdej tony. Zatrudnił on architekta Johna Rudyarda do zaprojektowania nowej latarni, którą ukończono w 1709 roku. Nowa latarnia była zbudowana jako drewniana konstrukcja na szkielecie z cegieł i betonu. Ta konstrukcja okazała się dużo trwalsza od pierwszej. Przetrwała prawie pięćdziesiąt lat, do 1755 roku. W nocy 2 grudnia 1755 roku zapaliła się drewniana obudowa latarni; pomimo akcji ratunkowej, prowadzonej przez trzech latarników, obiekt spłonął, a latarnicy ratowali się ucieczką na pobliskie skały. Po spaleniu latarni zostali przetransportowani na stały ląd. Wkrótce zmarł jeden z nich, 94-letni Henry Hill.