Grupa Maute, założona przez braci Omara i Abdullaha Maute, oraz frakcje Abu Sayyaf zaczęły bardziej otwarcie wspierać ISIS.

Rząd Filipin, na czele z prezydentem Rodrigo Duterte, prowadził szeroką kampanię antyterrorystyczną.

Bezpośrednia przyczyna bitwy

Siły rządowe próbowały schwytać Isnillona Hapilona, lidera Abu Sayyaf i "emira" ISIS na Filipinach, który ukrywał się w Marawi.

Podczas próby zatrzymania, siły rządowe natrafiły na dużą i dobrze uzbrojoną obecność bojowników.

Bojownicy zajęli kluczowe punkty miasta, w tym szpitale, szkoły i meczety. Wywiesili czarne flagi ISIS i ogłosili Marawi "wilajetem" (prowincją) Państwa Islamskiego.

Przebieg walk

Walki trwały 5 miesięcy i były intensywne, szczególnie w ciasnych ulicach miejskich.

Wojsko filipińskie używało artylerii, śmigłowców i bombardowań lotniczych.

Miasto zostało niemal całkowicie zniszczone, zniszczono około 90% infrastruktury w centralnych dzielnicach.

W czasie walk, siły filipińskie wspierały siły specjalne ze Stanów Zjednoczonych i Australii w zakresie wywiadu, rozpoznania i szkolenia.

17 października 2017 prezydent Duterte ogłosił "wyzwolenie" Marawi po śmierci Hapilona i Omara Maute.

Skutki

Zginęło około 1000 bojowników, 165 żołnierzy i policjantów oraz ok.