Ze względu na okrutne tortury stosowane w czasie przesłuchań siedziba gestapo była nazwana Katownią Podhala. Jako komendant placówki gestapo odpowiedzialny jest za śmierć kilkudziesięciu więźniów w Palace oraz kilkuset wywiezionych z Palace do Oświęcimia i innych obozów koncentracyjnych. W październiku 1944 r. Sehmisch przeniesiony został na stanowisko komisarza obwodu celnego granicznej ochrony celnej (Zollgrenzchutz) w Zakopanem. Dowodził potem kompanią grenadierów w 567 pułku. Ranny przebywał w szpitalu w Saksonii, a po klęsce Rzeszy przedostał się do krewnych w Norymberdze. Pod przybranym nazwiskiem Otto Schmidt ukrywał się do 1950 r., by uniknąć odpowiedzialności za zbrodnie wojenne. Powrócił do swego nazwiska, by uzyskać prawa do emerytury, którą uzyskał w wysokości 4000 marek.

Sehmisch był żonaty z Heleną z domu Wenus (miał z nią dwóch synów). Po śmierci pierwszej żony w roku 1956 ponownie ożenił się z Liselottą z domu Ohligher (małżeństwo to było bezdzietne).

Za swoje zbrodnie wojenne w 1965 roku został skazany na 4,5 roku więzienia przez sąd we Fryburgu Bryzgowijskim.