Po zostaniu opatem klasztoru, Xingyang wszedł do sali i wygłosił do mnichów te słowa: Zasada wielkiej drogi, która przyszła z zachodu odcina sto zaprzeczeń. Słowa, które współbrzmią z istotą nauczania mogą być kontynuowane bez końca. Ale co za korzyść mogłaby być ze żmudnego wzięcia pod uwagę nauk naszej szkoły? Chociaż jest jak jest, to jest wiele różnych spraw, którymi można się zajmować. Ale w nauczaniu naszej szkoły jest tylko jedna ścieżka, która prowadzi dalej. Niech każdy to przedyskutujeAndy Ferguson. Zen’s Chinese Heritage. The Masters and Their Teachings. s. 363..”

Mnich spytał Xingyanga: „Gdzie poszli wszyscy dawni święci?” Xingyang powiedział: „Księżyc spokojnie świeci nad tysiącami rzek. Jego samotne światło oświeca dno morza.”

Gdy Xingyang leżał chory w łóżku Dayang powiedział do niego: „Ciało jest złudzeniem, i w tym złudzeniu toczą się różne sprawy. Gdyby nie to złudzenie, wielka sprawa nie miałaby miejsca, z którego mogłaby być podjęta. Jeśli wielka sprawa jest podjęta, jest postrzegana jako złuda. Masz coś do powiedzenia?” Xingyang powiedział: „Ta sprawa wciąż tu jest.” Dayang spytał: „I co jest ta sprawą?” Xingyang powiedział: „Okrążanie ziemi, połyskliwej purpurowej kuli.