Doszło do aresztowań, a podczas starć został uszkodzony sztandar Stronnictwa Demokratycznego, a jego drzewce zostało złamane.
W Małopolsce w większości miejscowości odbyły się obchody, ale w żadnym z nich, poza Tarnowem i Nowym Sączem, milicja nie dopuściła do organizacji pochodów.
W Łodzi 3 maja po nabożeństwie w katedrze uformował się pochód, który chciał przejść w kierunku placu Wolności. Spotkali się z kontrmanifestacją robotników. Podczas starć padły strzały w kierunku Komitetu Wojewódzkiego PPR. Ranne zostały 2 osoby. Starcia zostały zakończone interwencją milicji, która według informacji UB aresztowała 17 osób, głównie studentów. Tymczasem podziemne pismo Stocznia poinformowało, że aresztowano 100 osób, z których 80 zwolniono. Pozostałe osoby zostały oskarżone. Dodatkowo podała informację o jednej osobie zabitej i kilku rannych. Fakt śmierci potwierdza opis manifestacji w memoriale młodzieży akademickiej, który został przesłany do rektora Uniwersytetu Łódzkiego Tadeusza Kotarbińskiego.
We Włocławku i Inowrocławiu milicja użyła broni, a w Warszawie aresztowano prezesa Bratniej Pomocy Politechniki Warszawskiej.