Przyczyny Według prasy żydowskiej przyczyną pogromu było porwanie przez handlarzy tzw. „żywym towarem” służącej i umieszczenie jej w domu publicznym. Prasa polska donosiła m.in. o rzekomych porachunkach na żydowskim weselu między panem młodym (robotnikiem) i sutenerami z rodziny panny młodej lub o porwaniu narzeczonej jednego z robotników (członka Bundu), o czym wspominano m.in. w „Kurierze Warszawskim”. Większość doniesień prasowych powtarzało wersję o rzekomym porwaniu kobiety z żydowskiej sfery robotniczej i umieszczeniu jej w domu publicznym, prawdopodobnie były to jednak jedynie plotki.
Według gazety „Czystość”, mieszkańcy Warszawy mieli latami czekać na rozwiązanie problemu prostytucji i handlu ludźmi w mieście, podobnie wypowiadała się gazeta „Rozwój”, twierdząc iż większość mieszkańców miasta oczekiwała ostatecznego rozprawienia się z prostytucją. Gazety, m.in. „Czystość”, „Nowe Słowo” oraz krakowskie „Nowiny dla Wszystkich”, uważały pogrom za akceptowalną reakcję na politykę władz, która przyzwalała na rozwój prostytucji i działalności sutenerów.