W kwalifikacjach ponownie był piąty. W rywalizacji, która była kilkakrotnie przerywana wyjazdem samochodu bezpieczeństwa, Włoch nie popełniał błędów i prezentował dobre tempo, do końca rywalizacji naciskając Ghiotto. Fuoco wyścig zakończył jako piąty, jednak w związku z dyskwalifikacją Leclerca i Rowlanda awansował na najniższy stopień podium. Dzień później dorzucił kolejne punkty za siódme miejsce. Na torze Monza, przed własną publicznością, Włoch startował z siódmej lokaty. Na mokrym torze Fuoco jechał jednak jak natchniony i zdołał awansować na drugie miejsce. W wyniku kary Ghiotto Fuoco otrzymał pierwsze w karierze zwycięstwo. Niedzielna rywalizacja odbywała się na suchym asfalcie – i tym razem jednak kierowca Premy prezentował bardzo dobre tempo, dzięki któremu zdołał dojechać na najniższym stopniu podium i wywiózł najwięcej punktów ze wszystkich w ten weekend. W trakcie rywalizacji dorzucił jeden punkt za najszybsze okrążenie wyścigu. W pierwszym wyścigu na hiszpańskim torze Jerez de la Frontera Włoch startował dopiero z piętnastej lokaty. Bezbłędna i szybka jazda w połączeniu z korzystną dla niego neutralizacją przełożyło się na trzecie podium z rzędu, w tym czwarte w sezonie trzecie miejsce. W niedzielnym starcie dojechał na piątej pozycji.