zwierzenia zawarte w jej pamiętnikach sugerują, iż pochodził on z regionu Hawru i był synem armatora lub zamożnego kupca. Według części źródeł był nim student prawa Édouard Bernard, który następnie został notariuszem w Hawrze (w poczuciu ojcowskiego obowiązku miał złożyć w banku na imię dziecka 100 tys. franków francuskich. Kwotę tę polecił wypłacić córce jako posag po uzyskaniu przez nią pełnoletności). Hélène Tierchant twierdziła, że ojciec (według autorki mógł nim być Paul Morel), choć nie uznał dziecka, opłacał jej edukację, nalegał, by ochrzcić ją w obrządku katolickim i zostawił znaczną sumę pieniędzy w testamencie (dostęp do majątku miała otrzymać z chwilą wyjścia za mąż). Na podstawie badań przeprowadzonych przez pierwszych biografów aktorki, oficera marynarki Paula Morela wymienia się jako jej domniemanego ojca; ; ..

Pochłonięta życiem kurtyzany Van Hard nie miała czasu, by zajmować się kilkuletnią córką. Oddała ją pod opiekę bretońskiej mamce, która zabrała dziecko do małej chaty nieopodal Quimperlé w Bretanii. Do 4. roku życia nazywana „śmietanką” Bernhardt rozumiała tylko język bretoński.