Trudnością podczas budowy linii na Hel było dostarczenie materiałów, w tym drewna. Nie można było ściąć zbyt dużej liczby drzew, gdyż stanowiły one ochronę mierzei. Budowa dworców w miejscowościach nadmorskich trwała jeszcze do końca lat 20. W 1928 dobudowano linię ze stacji Hel do portu w Helu. Wówczas to linia 213 osiągnęła swoją maksymalną długość. Początkowo na mierzei linia była obsługiwana przez rybaków za pomocą wagonu napędzanego wiosłami, którymi odpychano się od podkładów, a w sprzyjających warunkach za pomocą żagla.

6 września 1929 na linii do Krokowej zdarzył się niegroźny wypadek. Pociąg osobowy z Pucka do Krokowej wykoleił się kilkaset metrów przed stacją końcową. Jedynym poszkodowanym był konduktor pocztowy, który doznał wstrząśnienia mózgu. W 1929 linia ta przeszła remont kapitalny. Do remontu użyto szyn, pochodzących z rozebranych linii, wytopionych pod koniec XIX wieku. W latach 1936–1937 wyremontowano most na Płutnicy.

W XX-leciu międzywojennym linia ta była obsługiwana przez parowozy OKl27, kursujące na trasie Gdynia – Puck – Gdynia oraz opalane olejem parowozy Tp3, które obsługiwały trasę Puck – Hel – Puck. Pod koniec lat 30.