Inny wers ostrzega tych, którzy oczerniają cnotliwe kobiety bez przedstawiania tychże świadków, z karą za pomówienie w postaci osiemdziesięciu batów (XXIV, 4). „Później, kiedy jej niepokój stał się mglistym wspomnieniem, A'isza miała być dumna z faktu że stała się «przyczyną objawienia» i że sam Bóg uniewinnił ją w tych wersach. Przebaczyła nawet Hassanowi ibn Sabitowi jego rolę w rozpowszechnianiu oszczerstw na jej temat, okazując mu wiele współczucia w jego starości, kiedy stał się ślepy. Jednakże jej stosunki z Alim pozostały nadszarpnięte i uległy zaognieniu w wyniku politycznych wydarzeń po śmierci Mahometa, chociaż pogodziła się z nim w jego ostatnich latach”.
W trakcie ostatniej choroby Mahometa uzyskał on zgodę pozostałych żon na pozostawanie pod opieką A'iszy, w jej pokoju. W rezultacie Prorok miał umrzeć w jej ramionach, a następnie zostać pochowany pod podłogą jej mieszkania, w którym A'isza miała pozostać po śmierci swojego męża (później, za zgodą A'iszy, mieli tutaj zostać pochowani także Abu Bakr i Umar). W chwili śmierci Mahometa A'isza miała około osiemnaście lat, była bezdzietna i zgodnie z „Koranem” (XXXIII, 35), jako żona Proroka, nie mogła zawrzeć kolejnego małżeństwa. Podobnie jednak jak pozostałe wdowy po Mahomecie cieszyła się ogromnym społecznym prestiżem i została finansowo zabezpieczona.