Pierwsze bombardowania thumb|Bombowiec Ił-4 (wcześniejsze oznaczenie DB-3F) wykorzystywany w nalotach na Warszawę Pierwszy nalot sowieckiego lotnictwa na Warszawę miał miejsce wieczorem 23 czerwca 1941 roku, tj. już w drugim dniu niemieckiej inwazji na ZSRR. O godzinie 19:17 bombowce DB-3F z 212. samodzielnego pułku lotnictwa bombowego dalekiego zasięgu zaatakowały mosty na Wiśle oraz niemieckie obiekty na terenie miasta. Celem nalotu stała się także fabryka amunicji „Pocisk” w Rembertowie. Niemiecka obrona przeciwlotnicza została zaskoczona; według źródeł polskich alarm ogłoszono dopiero 15 minut po rozpoczęciu ataku. Niską skutecznością wykazali się także sowieccy lotnicy. Zrzucone z wysokości 8000 metrów bomby nie zdołały bowiem uszkodzić żadnego z mostów; część trafiła w nurt Wisły. Niemniej nalot spowodował zniszczenia w obrębie miasta. Bomby spadły m.in. na ruiny Teatru Wielkiego (zbombardowanego przez Niemców w 1939 roku) oraz na domy przy ul. Focha 6 i Krakowskim Przedmieściu 55. Zapalił się jeden z hangarów na lotnisku Okęcie.