W roku 1965 ogłoszono nowe przepisy Formuły 1. Korzystając z tego, Dan Gurney przekonał firmę Weslake do zbudowania trzylitrowego, 48-zaworowego silnika V12, który został zaprojektowany przez byłego projektanta BRM, Aubreya Woodsa. Silnik napędzał Eagle'a T1G i zadebiutował w Grand Prix Włoch 1966, ale początkowo miał niedostatki mocy. Silnik był jednak rozwijany zimą i Gurney wygrał wyścig Race of Champions na torze Brands Hatch. Mimo że silnik był dość zawodny, to Gurney wygrał Grand Prix Belgii i był trzeci w Grand Prix Kanady. Silnik był rozwijany po sezonie, osiągając w 1968 roku moc 400 KM przy 10 250 rpm. Po sezonie 1968 Gurney zakończył współpracę z Weslake i skoncentrował się na budowie samochodów IndyCar.
W 1975 roku Weslake przy współpracy z Donem Goddenem skonstruował pierwsze silniki do motocykli żużlowych. W 1976 roku używający motocykla z silnikiem Weslake Peter Collins pokonał Jawy i został mistrzem świata. Mimo że Harry Weslake zmarł w 1978 roku, to silniki Weslake były używane w sporcie żużlowym do roku 1983.
Obecnie firma Weslake jest podzielona na trzy oddziały. Weslake Air Services projektuje silniki używane w sterowcach i samolotach lekkich. Weslake Factory koncentruje się z kolei na wyspecjalizowanych projektach silników powietrznych.