1968–1970: King Crimson Starym przyjacielem Grega ze szkoły był Robert Fripp, który niedawno przeniósł się do Londynu. Jego zespół, Giles, Giles and Fripp szukał nowej drogi rozwoju po tym, jak debiutancki album nie przyciągnął zbyt dużej uwagi publiczności. W listopadzie 1968 Fripp zaprosił Lake’a do nowego zespołu, który miał przyjąć nazwę King Crimson. Chociaż zarówno Fripp, jak i Lake byli przede wszystkim gitarzystami, Fripp zwrócił się podobno do Lake’a tymi mniej więcej słowami: „Jeśli nie zagrasz na basie, to nigdy nie oderwiemy się od ziemi” – i Greg Lake przerzucił się na gitarę basową.

Na debiutanckim albumie King Crimson, In the Court of the Crimson King, Lake zaśpiewał i był autorem części utworów. Na początku album miał zostać wyprodukowany przez Tony’ego Clarke’a, który był wówczas również producentem The Moody Blues. Jednakże po pierwszym dniu prób, Clarke wyszedł ze studia, z powodu problemów ze zrozumieniem tworzonej przez zespół koncepcji. Rolę producenta przejął Lake i chociaż w opisie zapisano, iż cały zespół był odpowiedzialny za produkcję, to jednak głównie zajmował się tym Lake.