Według tych samych źródeł, pierwszą żydowską ofiarą oddziału „Grzegorza” był należący do GL Jankiel Skrzyl „Kaczor”, którego wyprowadzono ze wsi do lasu i tam zabito ciosami drewnianego kołka w głowę. W ciągu kilku następnych tygodni zabito jeszcze pięcioro Żydów – 3 mężczyzn i 2 kobiety. Niedługo potem do Korczyńskiego zgłosiła się grupa około 30 zbiegów z obozu dla polskich jeńców wojennych pochodzenia żydowskiego w Lublinie. Byli to polscy żołnierze kampanii wrześniowej, którzy chcieli przyłączyć się do walki przeciw Niemcom w szeregach komunistów. Oni również zostali rzekomo przez grupę „Grzegorza” wymordowani, co także podały osoby, które zeznawały w ramach dochodzenia politycznego.

Akcje zbrojne Korczyńskiego miały niewielkie znaczenie militarne (napad na pocztę, zabicie młynarza, wymordowanie niemieckiej rodziny), a skutkowały odwetami i obławami niemieckimi, co zmniejszało szanse przeżycia żydowskich uciekinierów. Wzbudzało to też niechęć części GL, która pod przywództwem powiatowego sekretarza PPR Jana Gruchalskiego „Sokoła” rzekomo stworzyła opozycję. Atak oddziału „Grzegorza” na janiszowski obóz dla Żydów, zakończył się sukcesem. Zabito niemieckiego strażnika oraz zabrano kasę obozową zawierającą pieniądze i kosztowności zabrane wcześniej więźniom.