Podczas powstania warszawskiego, w nocy z 5 na 6 sierpnia 1944 r., willę zajęli żołnierze 3. Plutonu podporucznika Tomasza Kępińskiego ps. „Krzywosąd” z Dywizjonu Pułku Szwoleżerów im. Marszałka Józefa Piłsudskiego pod dowództwem porucznika Aleksandra Tyszkiewicza ps. „Góral”.

Zarówno willa, sąsiednia fabryka, jak i konstrukcja sąsiedniej kamienicy Chowańczaków przetrwały wojnę. 22 września 1944 r. niemiecki Stukas zbombardował ul. Puławską, jednak bomba zwaliła sąsiednią kamienicę przy ul. Puławskiej 63 na rogu z ul. Belgijską. Po wojnie sąsiednią kamienicę Chowańczaków prowizorycznie ukończono i przekształcono na biura.

XXI wiek Na początku XXI w. willę odzyskali spadkobiercy Arpada Chowańczaka, odsprzedając ją następnie spółce Candela planującej w tym miejscu budowę apartamentowca.

Przeciwnikami planów spółki Candela byli naczelny architekt miasta Michał Borowski i stołeczna konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka, ale inwestora popierał w jego działaniach ówczesny wojewódzki konserwator zabytków Ryszard Głowacz, odmawiając między innymi wpisania willi do rejestru zabytków oraz proponując jej rozbiórkę i odbudowę w innym miejscu.