W 2010 roku grał w barwach Orlando Magic w lidze letniej. Swoją grą zwrócił uwagę władz Golden State Warriors, które zaproponowały mu kontrakt na czas obozu przygotowawczego. W jednym z meczów przeciwko Sacramento Kings zanotował 11 punktów i 15 zbiórek w 22 minuty. Tak dobra postawa zapewniła mu angaż w Warriors na sezon zasadniczy, ale 10 grudnia 2010 został zwolniony ze składu, żeby zrobić miejsce dla Acie Lawa. Zdążył w barwach Warriors rozegrać 23 mecze, w których zdobywał 2,5 punktu i notował 2,5 zbiórki na mecz.
Tydzień później podpisał kontrakt z drużyną Erie Bayhawks w lidze NBDL. Zagrał tam tylko 5 meczów (11,2 punktu, 8 zbiórek, 1,5 asysty, 1,4 bloku na mecz), po czym został wymieniony do Rio Grande Valley Vipers w zamian za Garretta Temple. W barwach Vipers zagrał 22 mecze, zdobywając w nich średnio 19,9 punktu i notując przy tym 12,2 zbiórki i 1,5 bloku na mecz. Po sezonie został wybrany do drugiej piątki najlepszych graczy ligi. 24 lutego 2011 Golden State Warriors podpisali z nim 10-dniowy kontrakt, który następnie przedłużyli do końca rozgrywek, dzięki czemu wrócił do NBA.