W wywiadzie udzielonym ABC w programie "Good Morning America" burmistrz miasta Ray Nagin zapowiedział, że mieszkańcy Nowego Orleanu nie powinni spodziewać się możliwości powrotu do swoich domów przez najbliższe 12 do 16 tygodni. W wypowiedzi dla reporterów, 31 sierpnia przewidział, że liczba zabitych w mieście będzie liczona w tysiącach. Allen Breed z Associated Press donosił, że Nowy Orlean "pogrążył się w czwartek w anarchii, kiedy to zwłoki ludzi nieuprzątnięte leżały na ulicach, w mieście panowały pożary, na ulicach wybuchały walki, a tłumy szturmowały autobusy, które zabierały ocalałych z miasta. Głodni, zmęczeni i rozwścieczeni ludzie krzyczeli, że zostali opuszczeni."
Przerwanie wałów thumb|150px|right|Przerwanie 17th Street Canal. Zdjęcie lotnicze NOAA z 31 sierpnia. thumb|150px|right|Przerwanie wschodniej ściany Industrial Canal. Zdjęcie z 31 sierpnia. 29 sierpnia około południa wszystko wskazywało na to, że oko huraganu minęło miasto od północnego wschodu, oszczędzając Nowemu Orleanowi głównego uderzenia. Wydawało się, że miasto uniknęło większości przewidywanych zniszczeń.