Uderzenie huraganu doprowadziło do pęknięcia wielu ścian kanałów komunikacyjnych, w tym: Industrial Canal, 17th Street Canal, London Avenue Canal. Stacje pomp odpowiedzialne za usuwanie wody z miasta zostały przeciążone i zawiodły.

To, że początkowo, podczas ataku huraganu o sile 4 (dyskusyjnie 5) w skali Saffira-Simpsona, wały przeciwpowodziowe wytrzymały, można uznać za cud. Jednak dodatkowa fala powodziowa nadchodząca z jeziora Pontchartrain przypieczętowała los miasta. 31 sierpnia poziom wody w mieście dorównał poziomowi tafli jeziora, a 90% Nowego Orleanu znalazło się pod wodą.

Ewakuacja miasta

W oczekiwaniu na uderzenie huraganu burmistrz miasta, Ray Nagin, zarządził 28 sierpnia całkowitą, obowiązkową ewakuację. Był to pierwszy przypadek takiej ewakuacji w historii miasta. Podczas konferencji prasowej Nagin stwierdził, że huragan najprawdopodobniej zniszczy wały przeciwpowodziowe miasta. Ostrzegł również, że wydobycie ropy naftowej spod dna Zatoki Meksykańskiej zostanie wstrzymane.