Po przełamaniu obrony francuskiej w pasie 52 DP (lewy sąsiad 1 DGren.) niemiecka 79 DP zaatakowała oddziały polskie ze skrzydła i opanowała przyczółek pod Lagarde. Mimo aktywnego działania 2 pułku grenadierów zdołała go utrzymać.

Po południu Niemcy włamali się w obronę prawego sąsiada 1 DGren., co pozwoliło im na zaatakowanie od czoła i ze skrzydła i zdobycie drugiego przyczółka. Wobec zagrożenia obu skrzydeł dowódca dywizji gen. B. Duch zdecydował się stawić dalszy opór na drugiej pozycji. Z uwagi na ogromne osłabienie dywizji (liczyła zaledwie połowę stanu) dowódca 20 KA wydał wieczorem rozkaz zluzowania 1 DGren. przez oddziały francuskie i ześrodkowanie jej od rana 19 czerwca w lasach w rej. Baccarat.

W związku z ponownym przełamaniem frontu francuskiego dywizja wznowiła walki 20 czerwca na rubieży Baccarat-Merviller. Po ponownym włamania Niemców w obronę, dywizja wycofała się i na rzece Meurthe w rejonie Raon l’Etap zorganizowała obronę. Mimo rozkazu gen. W. Sikorskiego, wydanego przez radiostację o wycofaniu dywizji z walki, dowódca 20 Korpusu nakazał pozostanie w obronie. Zejście sąsiadów 1 DGren. z pozycji obronnych wymusiło na gen. Duchu wydanie rozkazu odwrotu na następną rubież obrony.