Poniżej „Tartaku” w Istebnej rzeka silnie meandruje u południowych podnóży Młodej Góry, płynąc do granicy państwa krętą, miejscami bardzo wąską i głęboką doliną. Poniżej granicy systematycznie wykręca ku północnemu zachodowi.
W górnym biegu w granicach Czech, od Jabłonkowa po Trzyniec Olza tworzy granicę między Beskidem Śląskim a Beskidem Morawsko-Śląskim. W tej części biegu Olza ma w dalszym ciągu charakter rzeki górskiej. Jej koryto jest kręte, przeważnie dość głębokie, kamienisto-żwirowe, miejscami urozmaicone większymi głazami lub niskimi progami. W zakolach Olza podcina brzegi, tworząc kilkunastometrowe skarpy, a nawet kilkumetrowe skalne ścianki, pod którymi formują się głębsze plosa. Z jedną z takich skał na prawym brzegu, na terenie Gródka, zwanej do dziś „Skałą Bełki”, związana jest legenda o rycerzu Bełce, który miał z niej skoczyć wraz z koniem do wody i zginąć samobójczą śmiercią. Około 18-kilometrowy odcinek rzeki od ujścia Łomnej w Jabłonkowie do Trzyńca jest spławny dla kajaków, mniejszych canoe czy pontonów. Spływy mogą się odbywać przy minimalnym stanie wody na wodowskazie w Jabłonkowie ok. 130-150 cm.