Pod koniec lipca lub na początku sierpnia 1942 roku powiat jarosławski został objęty akcją „Reinhardt”. Miejscowych Żydów zaczęto gromadzić w obozie przejściowym w Pełkiniach, skąd następnie byli wywożeni do obozu zagłady w Bełżcu lub na egzekucje do lasów pod Wólką Pełkińską. Mieszkańców niektórych wsi i osad mordowano na miejscu.
Tylko nieliczni Żydzi z Markowej, prawdopodobnie nie więcej jak 6–8 osób, posłuchali wezwania władz niemieckich i zgłosili się na rzekome „przesiedlenie”. Pozostali, w liczbie około kilkudziesięciu, zaczęli się ukrywać. Niektórzy znaleźli schronienie u polskich rodzin. Inni ukrywali się w budynkach gospodarczych bez wiedzy ich właścicieli lub koczowali w okolicznych lasach i na polach. Uciekinierów tropili niemieccy żandarmi i polscy granatowi policjanci, którzy schwytanych Żydów zabijali na miejscu.