W ten sposób ominął go zarówno finał Pucharu Heinekena (przegrany z Leinster Rugby), jak również finał English Premiership, w którym jego klubowi koledzy jednym punktem pokonali London Irish.

Leicester Tigers, którzy zdominowali rywalizację w Anglii w pierwszych latach XXI wieku, grali w ośmiu kolejnych ligowych finałach. W latach 2010 i 2011 jednym z ważnych ogniw drużyny był Flood, który punktował zarówno w wygranym meczu z Saracens F.C., jak również w rozegranym rok później „rewanżu”. W drugim z wymienionych pojedynków łącznik ataku Tygrysów po rzutach karnych zdobył wszystkie 18 punktów swojej drużyny. W październiku 2010 roku Flood podpisał nowy trzyletni kontrakt z klubem z Leicester.

W ramach uznania za wysoką formę, którą prezentował podczas sezonu 2011/2012, Flood został wybrany do „piętnastki marzeń”. Stało się to nawet pomimo kontuzji, której nabawił się w ostatniej kolejce sezonu zasadniczego, a która wykluczyła go z fazy pucharowej.