14/15 marca dowódca Korpusu postanowił przeprowadzić atak nocny. Ok 21.30 po wykonaniu przejść w zaporach ruszyły czołgi 2 i 3 batalionu (14 + 9 czołgów) 1 BPanc, piechota 329 pp i 19 GBZmech na prawym skrzydle. Podczas natarcia piechota 329 pp została zmuszona do zajęcia pozycji obronnych. Dowódca 1 BPanc rzucił do ataku ostatnie rezerwy z batalionu piechoty zmotoryzowanego oraz czołgi, swój i szefa sztabu. Niemcy wyprowadzili kontratak, który został odparty, ale obrona niemiecka nie została przerwana. Rano 15 marca 4 czołgi 3 batalionu i piechota 329 pp powtórnie ruszyły do ataku. Niemiecki ogień artyleryjski i maszynowy odciął piechotę od czołgów. Czołgi przerwały obronę niemiecką na 100 metrów. Jednak po stracie jednego, czołgi wycofały się. Czołg dowódcy batalionu został trafiony pociskiem okrętowym (trzy czołgi naprawiono w Redzie, trzy w bazie armijnej). 16 marca przeznaczono na naprawę uzbrojenia i odpoczynek. Do linii wróciło 5 maszyn 3 batalionu. 17 marca 1 BPanc dostała rozkaz przegrupowania pod Łężyce w rejon Rogulewo, gdzie pozostawała w obronie do 21 marca jako odwód.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Walki o Wejherowo · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.