Dowództwo niemieckie i jego decyzje Feldmarszałek Günther von Kluge był najwyższym dowódcą niemieckim na Zachodzie. Po tym jak 17 lipca aliancki samolot ranił feldmarszałka Erwina Rommela, von Kluge przejął również bezpośrednie dowództwo nad Grupą Armii B, formacją prowadzącą walki w Normandii. 22 lipca ostrzegł on Hitlera, że załamanie się frontu jest nieuniknione. Jednakże Hitler nakazał mu pozostanie na swoich pozycjach bez względu na wszystko.

2 sierpnia Hitler wysłał von Kluge rozkaz przeprowadzenia "natychmiastowego kontrataku między Mortain a Avranches". W celu upewnienia się, że rozkaz Hitlera zostanie wykonany, do Normandii został wysłany gen. Walter Warlimont, zastępca szefa sztabu OKW. Pomimo sugestii von Kluge, że kontratak nie ma szans powodzenia, a zamiast tego siły niemieckie powinny wycofać się do linii Sekwany, gdzie mogłyby bronić się w oparciu o nieuszkodzone umocnienia na południe od Caen, 4 sierpnia Hitler kategorycznie nakazał rozpoczęcie ofensywy. Zażądał on, aby w uderzeniu wzięło udział osiem z dziewięciu niemieckich dywizji pancernych stacjonujących w Normandii oraz całe rezerwy Luftwaffe m.in. 1000 myśliwców. Zdaniem Hitlera trzeba było spełnić trzy warunki, aby ofensywa się udała. "Von Kluge musi w to wierzyć.