Powstanie warszawskie Jako jeden z pierwszych ochotników od 1 sierpnia wraz ze Stefanem Dorocińskim „Maćkiem” Godlewski wziął udział w walkach oddziału rtm. Władysława Olszowskiego „Sokół”, przyszłego batalionu „Sokół”. Prawdopodobnie walczył w stopniu strzelca (ten stopień podany jest w rozkazie o nadaniu orderu z 2 października) lub kaprala (ten stopień pojawił się w zaświadczeniu z marca 1945). Na tablicach pamiątkowych pojawia się stopień kaprala podchorążego.

Z uwagi na posiadanie pistoletu maszynowego „Sten”, będącego przed powstaniem na przechowaniu u Dorocińskiego, otrzymał pseudonim „Antek Rozpylacz”. Został żołnierzem 1 kompanii szturmowej tworzącego się batalionu. Odgrywał ważną funkcję w oddziale z uwagi na fakt, że oddział „Sokół”, posiadał w pierwszych dniach sierpnia zaledwie: 1 pistolet maszynowy „Sten”, 2 kb, 1 „lochela” z 2 nabojami, kilka pistoletów, granaty i butelki z benzyną. W relacjach brak jest udokumentowanych informacji o jego bojowych sukcesach. Brał udział w walkach oddziału szturmowego, polował na „gołębiarzy” (ukrytych na poddaszach niemieckich strzelców wyborowych). Podobno miał na „rozkładzie” 18 Niemców. Jego przybocznym łącznikiem w oddziale był mający wówczas 13 lat Zalman Hochman „Miki Bandyta”.