Rozprawa sądowa zakończyła się uniewinnieniem Prießnitza, gdyż jego metody leczenia opierały się na wyłącznym stosowaniu wody bez współdziałania z jakimikolwiek medykamentami i ziołami. W 1830 roku otrzymał od władz austriackich oficjalne zezwolenie na otworzenie i prowadzenie zakładu kuracyjnego opierającego się na metodach wodoleczniczych.
Wkrótce w łaźni zakładu kuracyjnego zainstalowano olbrzymią na ówczesne czasy wannę o średnicy 10 metrów, w której kuracjusze mogli nawet pływać. Wewnątrz wanny znajdowała się mała fontanna. W 1832 został zmuszony do rozbudowy dobrze prosperującego zakładu, dobudował wówczas nowy budynek z 18 pokojami i wielką salą. Równocześnie w zakładzie kuracyjnym mogło przebywać ok. 100 pacjentów. W 1838 uzyskał pozwolenie na prowadzenie uzdrowiska. Do śmierci Vincenza w 1851 roku z terapii wodnych zakładu skorzystało 36 000 pacjentów. Zakład wodoleczniczy istnieje do dziś (Lázně Jeseník, dzielnica Jesionika) w Czechach.
Metody Prießnitza nie były nowatorskie (były raczej kontynuacją i rozwinięciem istniejących metod), przyczyniły się jednak znacznie do spopularyzowania metod wodolecznictwa.