W 1658 kierowany przez niego monaster stał się tymczasową rezydencją metropolity kijowskiego Dionizego, zaś w 1663 reprezentował biskupa lwowskiego Józefa na soborze lokalnym, który miał dokonać wyboru nowego metropolity. W ocenie współczesnych dramatyczny przebieg wymienionego soboru, rozłam wśród delegatów i ostateczna elekcja Józefa Nielubowicza-Tukalskiego wynikały z działań archimandryty słuckiego.

Po wyborze Józefa Nielubowicza-Tukalskiego na metropolitę Teodozjusz Wasilewicz został mianowany namiestnikiem metropolity w Wielkim Księstwie Litewskim, co oznaczało oddanie w jego ręce nadzoru nie tylko monasteru w Słucku i jego placówek filialnych, ale i pozostałych klasztorów na czele z monasterem Świętego Ducha w Wilnie oraz parafii obsługiwanych przez białe duchowieństwo. Opiekunowie nieletniej córki Bogusława Radziwiłła Ludwiki Karoliny bezskutecznie dążyli do usunięcia go ze Słucka.