Zszokowany konfrontuje się z Janomamami, ostatecznie wymieniając swój dyktafon z nagraną muzyką, która fascynuje tubylców, za taśmy filmowe.
Po powrocie do Nowego Jorku Monroe zostaje zaproszony przez Pan American Broadcasting System, żeby został narratorem dokumentu Zielone piekło, zmontowanego z odzyskanych taśm, chce jednak obejrzeć cały materiał, zanim podejmie decyzję. Jeden z kierowników zapoznaje Monroego z technikami pracy Yatesa, puszczając mu fragment jego poprzedniego filmu, Ostatnia droga do piekła, i informując, że w celu uzyskania lepszego efektu dramatycznego Yates inscenizował część materiału. Monroe zaczyna oglądać odzyskany film. Po kilkudniowej przeprawie przez dżunglę przewodnik grupy, Felipe, zostaje ugryziony przez jadowitego węża. Filmowcy próbują go ratować, amputując mu nogę maczetą, ale ten umiera, wobec czego porzucają jego ciało. Po znalezieniu na polanie grupy Yacumów, Jack strzela jednemu z nich w nogę, żeby podążyć za nim do wioski. Kiedy do niej docierają, zastraszają jej mieszkańców i gromadzą w chacie, którą następnie podpalają. Monroe wyraża niezadowolenie inscenizowaniem masakry na potrzeby filmu, jednak kierownicy ignorują jego wątpliwości.