Po I wojnie światowej większa część mnichów wróciła do Grodna i ponownie urządziła swój klasztor w dotychczasowej siedzibie. Na jej terenie funkcjonowały dwie cerkwie, dwa budynki mieszkalne i zespół obiektów gospodarczych. Obszerny ogród klasztorny został wydzierżawiony władzom miejskim. Mnisi nadal dysponowali także starą cerkwią na Kołoży. W dwudziestoleciu międzywojennym majątek klasztoru był mu stopniowo odbierany na rzecz państwa polskiego. W rękach monasteru pozostał jedynie majątek Kołoża, który miał stanowić podstawę utrzymania prawosławnego biskupa grodzieńskiego Aleksego. Oprócz tego mnisi zarabiali na życie poprzez wykonywanie rzemiosła, prowadzenie parafii i prowadząc niewielkie gospodarstwo. W 1938 wspólnota liczyła pięciu mnichów i dwóch posłuszników. W II Rzeczypospolitej o zwrot klasztoru w Grodnie ubiegały się bernardynki. Prawosławni mnisi liczyli się z możliwością rewindykacji obiektów, jednak ostatecznie nie doszło do niej z powodu wybuchu II wojny światowej.

Przypisy

*